I jako, że jestem chłopem przekornym to zakupiłem, umyłem dwa razy Superba i dwa razy Rapida żony. Spostrzeżenia moje są takie:
- mycie faktycznie jest proste, jedno wiadro, woda, 12 - 14 litrów wystarczy by umyć całego Superba z wnękami i felgami, przed myciem należy umyć auto na myjce bezdotykowej z grubego brudu,
- środek ma przyjemny zapach, nie podrażnia skóry, nie zostawia plam na kostce,
- moim zdaniem środek nadaje się znakomicie do aut zadbanych tj. Superb, który ma wosk, zabezpieczone plastiki, lakier jest śliski, hydrofobowy - da się tym środkiem umyć auto jak na zwykłym myciu ręcznym - po wytarciu wygląda po prostu jak ręcznie umyty - auto od ostatniego mycia zrobiło 2 000 km, a wiadomo, maj był głównie deszczowy, więc był dość mocno zabłocony wóz,
- gdy mamy auto niezadbane tj. auto mojej żony nie widziało mycia ręcznego kilka lat, nie był lakier dekontaminowany, lakier jest tępy, szorstki - cudów nie ma, umyłem auto miesiąc temu i teraz drugi raz - i o ile pierwszy to rozumiem, że brud się trzymał mocno, tak teraz za drugim razem nowy brud nawet typu kurz trzyma się może nie mocno i da się go usunąć ale w miejscach takich jak dół drzwi przednich za kołem, ogólnie dół drzwi - trzeba przetrzeć kilka razy i czasami mocniej docisnąć, do tego żony auto stało czasami koło drzew a trochę teraz się z nich sypie i kapie - ciężko się domywało kropki nawet nie z żywicy tylko z pyłków - też trzeba było przycisnąć trochę mocniej gąbkę,
- warto po myciu podczas wycierania użyć albo qucik detaliera na mokro albo ich środka - efekt jest bardzo dobry,
- nie trzeba oddzielnie trzeć szyb i lusterek - ten środek znakomicie je domywa i zwykłym ręcznikiem da się domyć wszystko, ja nie musiałem nawet nic używać do rozpuszczania osadów u Żony, u mnie szyby oczywiście czyste

,
- jak na razie (raczej mało miarodajne) - po drugim myciu, rys brak - sprawdzam lampą led.
Podsumowując: jeśli ktoś ma opcję umyć normalnie - to bym mył oczywiście normalnie, jeśli ktoś nie ma takiej opcji jak ja - pojechać na weekend do teściów, umyć dokładnie wóz ręcznie, nałożyć wosk (ja mam Fusso Coat 12) i spokojnie można pod garażem a nawet na jakiejś kostce po myjce ciśnieniowej - umyć wóz tym środkiem - ogólnie jestem zadowolony i kupuję dużą butlę bo teraz 236 ml poszło prawie całe na 4-ry razy (fakt, za pierwszym zrobiłem 16l zamiast 12l).