Mycie parownika w Skoda Superb 3 - dostęp do parownika jest bez demontażu schowka poprzez wyjęcie wentylatora i odpięcie węża do klimatyzacji schowka (lub zaślepki jak schowek jest nie klimatyzowany).
Potrzebne narzędzia:
Brak - podobno może się zdarzyć, że wentylator jest przykręcony na jedną śrubę - w takim wypadku trzeba ją po prostu odkręcić - u mnie był bez śruby - ja mam polifta.
Potrzebny będzie środek do mycia parownika, ja zastosowałem polecany środek firmy Bizol C30 w postaci piany, można kupić podobno zatwierdzony przez VAG środek firmy Tunap Contra. Do wprowadzenia środka potrzebna rurka z rozpylaczem - ja kupiłem wersję z takową.
1. Od strony pasażera odsuwamy fotel i następnie wyciągamy wygłuszenie/matę, jest ona na dwóch spinkach:
2. Następnie odwracamy się i od spodu mamy wentylator - należy od niego odpiąć wtyczkę - należy lekko ją docisnąć i wcisnąć przy wtyczce listek i wyciągnąć - wypina się łatwo, pasuje tylko w jedną stronę:
3. Następnie wyciągamy wentylator - od strony grodzi mamy blokadę, którą trzeba odciągnąć/odgiąć do podłogi auta i w tym momencie jednocześnie obrócić w prawo (zgodnie z ruchem wskazówek zegara, będąc plecami na wycieraczce, nie da się zresztą w inną stronę tego przekręcić):
4. Wyjmujemy wentylator i odkładamy na bok.
5. Zdejmujemy również wąż od chłodzenia schowka (lub zaślepkę jak schowek jest nieklimatyzowany).
6. Od góry parownika mamy dostęp poprzez otwór który się pokazał po demontażu wentylatora:
7. Od dołu parownika mamy dostęp poprzez otwór od węża do chłodzenia klimy:
8. Ja do węża z rozpylaczem za pomocą taśmy zamocowałem sztywny drut:
9. Następnie przez oba otwory zaaplikowałem środek - mój się pienił więc psikałem aż wyszedł przez owe otwory w postaci gęstej piany - wykonałem to dwa razy w odstępie 15 minut, następnie odczekałem 30 minut zgodnie z instrukcją i złożyłem wszystko w odwrotnej kolejności.
Oczywiście składamy w odwrotnej kolejności (wentylator wkładamy i obracamy przeciwnie do wskazówek zegara aż zatrzask zaskoczy, podpinamy zasilanie, zakładamy wąż od klimatyzacji schowka/zaślepkę. Oczywiście czekamy rekomendowany przez producenta środka czas - w przypadku Bizolu to 30 minut i faktycznie po tym czasie piana się skropliła pod autem.
Po tych robotach odpaliłem bez filtra na obiegu wewnętrznym bombę - by ewentualnie zabić to co mogło zostać w kanałach a następnie jeszcze 30 minut działał ozonator. Na koniec oczywiście został zamontowany nowy filtr - zakupiłem polecany tutaj Mann FP26009 - węglowy z polifenolem.
Ogólnie robota łatwa, prosta i przyjemna. Następnym razem chyba kupiłbym coś co robi mgiełkę, bo nie ma kompletnie kontroli i widoczności na co się psika i można tylko liczyć, że piana się rozpręży i dotrze wszędzie a jednak mgiełka przez rozbryzg powinna się rozejść wszędzie poprzez "zalanie".
[S3] Mycie parownika, odgrzybianie klimatyzacji
Regulamin forum
1) W tytule tematu umieszczamy w zależności od modelu umieszczamy odpowiednio [S1] lub [S2] lub [S3]
1) W tytule tematu umieszczamy w zależności od modelu umieszczamy odpowiednio [S1] lub [S2] lub [S3]
-
HanSolo
- Posty: 1478
- Rejestracja: 18 paź 2020, o 14:22
- Samochód: Superb III 4x4 Facelift
- Rocznik: 2020
- Silnik: 2.0TSI (280KM)
- Aktualnie: DNFE
- Imię: Wojciech
- Lokalizacja: Poznań
- Dał łapek: 142 razy
- Dostał łapek: 159 razy
[S3] Mycie parownika, odgrzybianie klimatyzacji
Ostatnio zmieniony 15 maja 2026, o 21:07 przez HanSolo, łącznie zmieniany 1 raz.