No jeśli to jest takie proste to czemu nikt nie robi badań na ten temat?HanSolo pisze: ↑23 wrz 2025, o 12:20Proponuje zakup jakichś podręczników do szkoły mechanicznej z zasad budowy i działania silnika spalinowego i zaczytanie się, to nie jest jakaś wiedza gdzie konieczne są jakieś tajemne badania - jest to wiedza powszechna, dostępna w szkole o odpowiedniej specjalizacji.nieprzem pisze: ↑22 wrz 2025, o 21:08No bo człowiek który rozsądnie myśli, jest w stanie zmienić myślenie po tym jak otrzyma racjonalne argumenty. Uprzedzając pytanie i powtarzając - przykłady anegdotyczne pojedynczych mechaników nie są IMO faktami.
Termin który powtarzasz "wiedza powszechna" ma to do siebie że w łatwy sposób można dotrzeć do źródła i to potwierdzić. Daj mi coś konkretnego z czym można się zapoznać. Nie pojedynczy przypadek bo to nie jest miarodajna próbka na której można wyciągać wnioski.HanSolo pisze: ↑22 wrz 2025, o 16:54 No ja Ci wypisałem, oprócz tego, że zmiany punktów przełożeń robi się by odmulić auto - po zmianie punktów się po prostu lepiej jeździ, to również po to by wydłużyć życie np. dwumasu w DSG - wiedzą powszechną jest, że dwumas niszczy się od niskich obrotów, każdy kto miał dieselka to to wie. Z życia historia - już w 2005 roku od "złowrogiego" mechanika usłyszałem, by nie katować wozu z niskich obrotów bo dwumas się rozleci a autem jeździł mój ojciec, który właśnie katował samochód z obrotami typu 1600 obr/min i duwmas wymienił pierwszy przy 80k a drugi przy 150k km, następnie przekazał mi auto i ja użytkowałem samochód od 170k km do 390k km i wymieniłem duwmas raz koło 250k km i coś koło 360k km - czyli na 150k km ojciec wymienił dwumas dwa razy a ja na 200k (i on miał dwumas fabryczny, który teroretycznie powinien przejechać najwięcej). Inne elementy też po tyłku dostają np. układ korbowo-tłokowy bo z racji niskich obrotów auto próbuje generować jak najwięcej momentu gdy chcemy przyśpieszyć zamiast zredukować - co generuje duże ciśnienia i obciążenia w cylindrze - tego nie trzeba badać bo to jest po prostu wiedza powszechna i żadna tajemnica, jak ktoś zna budowę i działanie auta. Co do oleju to napisałem - jest kanał R2D gdzie gostek bada olej i nie było tam oleju, w którym dodatki np. myjące czy zobojętniające by wytrzymały przebieg 30k - wyczerpują się dużo wcześniej co widać w teście i jego wynikach, to samo z lepkością - nie było oleju co by to wytrzymał - każdy miał utraty lepkości po 10 - 20% - to wszystko wpływa na żywotność auta i pewnie jak kupujesz nowe, jeździsz do tych 150k - to pewnie wytrzyma i możesz to olać, ale później to będzie już loteria zależna pewnie od tego jak ktoś użytkował dane auto czy dojedzie do 200k czy 300k.
Daj mi chociaż jedno sprawdzone źródło które w rzetelny sposób przedstawia zalety częstszej wymiany oleju.