Wszystko się zgadza jak mieszkasz w domku lub bloku/osiedlu z garażem.HanSolo pisze: ↑17 mar 2026, o 06:50 Generalnie w tak mocnym aucie bym się chyba nie pchał w wielosezon, ja wymieniam opony ze starości bardziej niż ze zużycia ale do 280 KM nie wpakuję bo korzystam z auta, może jak nie jeździsz bardzo agresywnie to wielosezon wystarczy. Generalnie najlepszy wielosezon będzie trochę gorszy niż najlepsza letnia w lato i najlepsza zimówka w zimę.
Co do wielosezonów to raz na rok i tak trzeba je zrotować więc odkręcasz i ogólnie by się nie zapiekły też felgi na aucie (miałem taką przygodę, że wulkanizator ściągał koło mi młotkiem Jasiem 5kg), ja jeszcze przeważam w aucie żony raz na rok - dwa, bo jednak zawsze jakieś bicie jest. Natomiast mając dwa komplety felg jesteś niezależny - poza sezonem w sobie dogodnym czasie jedziesz wyważyć koła i sobie spokojnie czekają na swój czas - przychodzi zima, zapowiadają mrozy i opady na weekend to w 40 minut z kluczem sobie wymieniasz sam - znowu na swoich zasadach w swoim czasie i garażu a nie musisz dopychać się do wulkanizatora(tak jestem wygodny
)
Jednak na starym zwykłym osiedlu głupio pod blokiem na parkingu latać z lewarkiem i pojedynczo koła wymieniać. Więc kolejek nie ominę.